[E28 525e] "cykada" |
Autor |
Wiadomość |
Mulder

Nadwozie: E28
Model: M535i
Silnik: m30b35
Rok produkcji: 1986
Pomógł: 12 razy Dołączył: 09 Gru 2011 Posty: 1922 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 29 Sierpień 2012, 15:35
Imię: Maciek |
|
|
VaRiot666 napisał/a: | efzet napisał/a:
w końcu zawitał podtlenek LPG |
to ja się smucę z tego powodu a inni cieszą
 |
_________________ Черный Bymep
  |
|
|
|
 |
StarZcarZ
stare ale jare

Nadwozie: Exx
Model: E28 528i Sport, 525i, E34 525i SE
Silnik: b28
Rok produkcji: 1986
Pomógł: 12 razy Dołączył: 03 Mar 2010 Posty: 472 Skąd: Anglia
|
Wysłany: 4 Wrzesień 2012, 01:08
Imię: Adam |
|
|
Foty FZ! |
|
|
|
 |
efzet
młody ale się stara

Nadwozie: E28
Model: 525E(xtra)
Silnik: M20B27
Rok produkcji: 1983
Dołączył: 07 Sty 2012 Posty: 115 Skąd: Łask / Jelenia Góra
|
Wysłany: 7 Wrzesień 2012, 02:38
Imię: Filip |
|
|
Sorry panowie, ale aktualnie mam przeprowadzkę na głowie (i to nie byle jaką, bo na odległość 300km), dlatego też ciężko mi ogarniać forum. Fotkę od odbioru zdążyłem pstryknąć aż... Jedną. I to w nocy ;-) Także na fotki musicie poczekać dopóki nie będzie po wszystkim i nie dorwę normalnego internetu.
Jedna z większych podjarek w przeprowadzce - WŁASNY GARAŻ ZARAZ POD DOMEM! :mrgreen:
W zeszły weekend byłem właśnie moją "Cykadą" w nowym domu. 700km (w 2 strony + 2 razy do Łodzi i do ZW) zrobiła bez zająknięcia. Naprawdę jestem bardzo zadowolony z niej. Jedynie dzisiaj zmieniałem pompę sprzęgła. Co najgorsze: kupiłem nówkę zamiennik za 96zł w InterCars'ie i zrzygała się zaraz po założeniu i Adam założył mi używany oryginał od E30, bo okazało się, że ma 4... :roll: Jutro rano jadę ubiegać się o zwrot pieniędzy... Żałuję jedynie, że u znajomego nie zamówiłem.
Swoją drogą, mam nadzieję, że w okolicach Łodzi jest więcej rekinów niż tutaj... :twisted: |
_________________ Kto liczy pieniądze włożone w E28 jest głupcem... |
|
|
|
 |
efzet
młody ale się stara

Nadwozie: E28
Model: 525E(xtra)
Silnik: M20B27
Rok produkcji: 1983
Dołączył: 07 Sty 2012 Posty: 115 Skąd: Łask / Jelenia Góra
|
Wysłany: 5 Listopad 2012, 03:28
Imię: Filip |
|
|
Drobna aktualka.
Ostatnie dwa miesiące nie obyły się bez przygód, a jakże. Pompę sprzęgła na szczęście udało się reklamować i odzyskać pieniądze. W międzyczasie 2-gen LPG pokazało swoje brzemię i "eksplodował" przepływomierz. Paliwo teraz leje się na wtryski pełną parą i jestem zmuszony męczyć silnik paleniem na gazie. Ponadto okazało się, że obydwaj się zamongoliliśmy z Adamem i nie ma jednego bolca w masce, przez co otwierała się na większych dziurach i przy większych prędkościach. W Łodzi urwał mi się uchwyt amortyzatora wydechu i też spore przygody z tym były. Prócz przepływomierza wszystkie usterki staram się na bieżąco usuwać. Na puszkę wydechu została skonstruowana obejma z hakiem na amortyzator, zamek trafił na swoje miejsce. Ostatnio zorientowałem się, że nagrzewnica w ogóle nie działa. Po 300km trasie stopy mam totalnie przemarznięte, zastanawiam się, czy jest tylko zapchana kamieniem, czy totalnie padła. Ogrzewanie tylnej szyby działało od stycznia, przez chwilę przestało, znowu chwilę działało aż padło totalnie, nawet lampka w przełączniku się nie świeci.
No i trzeba nadmienić walkę o życie, gdy 30km jechałem na letnich kołach w największą śnieżycę po zimowe opony... Wpadła teraz odrobina gotówki, więc może uda mi się coś zdziałać z nagrzewnicą, dodatkowo jutro muszę przejść przegląd. Bez ręcznego, ale rodzinne miasto jednak... Może też w końcu wpadnie znaczek na maskę, bo smutno tak bez.
Wyleciała też gleba, bo jak napisałem w temacie sprzedażowym, Łódź na tych sprężynach jest nie do wytrzymania. Ciężko przyzwyczaić się do takiej kanapy i znowu złowieszczych zgrzytów (sprężyny od E34, przeskakują), ale B6 świetnie dają radę.
No i trochę śniegu i tył napęd z takim momentem wynagradza wszystko.
Tu jedno zdjęcie, wspomniane we wcześniejszym poście, nic od tamtej pory nie zrobiłem, bo czasu brak i z aparatem problemy... Pozwoliłem sobie wysłać do adminów popularnego fanpage.
https://www.facebook.com/...8&type=1&ref=nf
pozdrawiam. |
_________________ Kto liczy pieniądze włożone w E28 jest głupcem... |
|
|
|
 |
Beatles
Mr Zielona Otchłań

Nadwozie: E28
Model: e28 520iA Lachssilber met.
Silnik: m20b20
Rok produkcji: 1987
Pomógł: 6 razy Dołączył: 09 Mar 2007 Posty: 2836 Skąd: Kielce / Warszawa
|
Wysłany: 5 Listopad 2012, 09:04
Imię: Marcin |
|
|
letko nie ma. Najgorszy ten gazior |
_________________ Szczęśliwi spalania nie liczą!
 |
|
|
|
 |
Ślivak

Nadwozie: E28
Model: 518i
Silnik: m10b18
Rok produkcji: 1983
Pomógł: 15 razy Dołączył: 11 Kwi 2008 Posty: 1049 Skąd: Krzeszowice
|
Wysłany: 5 Listopad 2012, 14:56
Imię: Łukasz |
|
|
Beatles napisał/a: | letko nie ma. Najgorszy ten gazior |
wyleczy się z niego sam
padnie pompa paliwa, regulator ciśnienia... kolejny raz przepływka.. zaczną lać wtryskiwacze...
elpidżi w e28 to pozorna oszczędność o czym przekonałem się sam
Filip jesteś pewny, że to nagrzewnica, bo trochę rozbierania jest do niej? Termostat masz dobry?
Przygód z e28 masz sporo.. ale kto z nas ich nie ma (nie miał) |
|
|
|
 |
Kamil

Nadwozie: E28
Model: 524td burgund-rot
Silnik: M21
Rok produkcji: 1985
Pomógł: 6 razy Dołączył: 20 Sty 2010 Posty: 3490 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 5 Listopad 2012, 23:23
Imię: Kamil |
|
|
efzet,
jeśli chodzi o ogrzewanie sprawdził bym zawór który je otwiera, zamiast rozbierać całe wnętrze powinieneś mieć go pod maską - zamocowanego zaraz przy serwie hamulców. Pod Warunkiem że w ECIE jest tak samo jak w reszcie e28
tylna szyba to pewnie wina samego włącznika
|
_________________
https://www.facebook.com/RedBlockWorks
Moje Allegro |
|
|
|
 |
efzet
młody ale się stara

Nadwozie: E28
Model: 525E(xtra)
Silnik: M20B27
Rok produkcji: 1983
Dołączył: 07 Sty 2012 Posty: 115 Skąd: Łask / Jelenia Góra
|
Wysłany: 8 Listopad 2012, 13:25
Imię: Filip |
|
|
Ślivak napisał/a: | Beatles napisał/a: | letko nie ma. Najgorszy ten gazior |
wyleczy się z niego sam
padnie pompa paliwa, regulator ciśnienia... kolejny raz przepływka.. zaczną lać wtryskiwacze...
elpidżi w e28 to pozorna oszczędność o czym przekonałem się sam
Filip jesteś pewny, że to nagrzewnica, bo trochę rozbierania jest do niej? Termostat masz dobry?
Przygód z e28 masz sporo.. ale kto z nas ich nie ma (nie miał) |
Pompa i przepływka nie są już zagrożone. Jak napisałem, niestety muszę męczyć silnik paleniem na gazie, bo benzyna mija się z celem, skoro cały czas maksymalna ilość leje się na wtryski. Pozostanie tak, dopóki nie będzie mnie stać na zmianę przepływki i gazu na sekwencję. Ewentualnie rozważę zamianę na T3 1.6td...
Ogrzewanie zostało naprawione - okazało się, że to wspomniany przez Kamila zawór. Z racji braku zaworu i potrzebnej szybkiej naprawy, został zrobiony most. Efekt? Teraz cały czas grzeje ciepłem na szybę i nogi. Jeżeli jest za ciepło, to odpalam kratki w desce rozdzielczej, z których wieje tylko zimnem. |
_________________ Kto liczy pieniądze włożone w E28 jest głupcem... |
|
|
|
 |
ŻbiQ
Kapitan

Nadwozie: E28
Model: M535i
Silnik: M30
Rok produkcji: 1985
Pomógł: 11 razy Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 4627 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 8 Listopad 2012, 13:31
Imię: Patryk |
|
|
efzet napisał/a: | Jeżeli jest za ciepło, to odpalam kratki w desce rozdzielczej, z których wieje tylko zimnem. |
Pamiętaj, że w E28 z tych kratek na desce wieje zawsze tylko zimne powietrze |
_________________
 |
|
|
|
 |
efzet
młody ale się stara

Nadwozie: E28
Model: 525E(xtra)
Silnik: M20B27
Rok produkcji: 1983
Dołączył: 07 Sty 2012 Posty: 115 Skąd: Łask / Jelenia Góra
|
Wysłany: 28 Listopad 2012, 14:50
Imię: Filip |
|
|
Beatles napisał/a: | Spokojnie, już wielu obiecywało dożywocie 8-) |
he he... |
_________________ Kto liczy pieniądze włożone w E28 jest głupcem... |
|
|
|
 |
|